¦w. Jan Stone

 Jan Stone - beatyfikowany przez Papie¿a Leona XIII 9 grudnia 1886 r. - nale¿y do grona 40 mêczenników Ko¶cio³a Anglii w czasach Reformacji, których Papie¿ Pawe³ VI kanonizowa³ 25 pa¼dziernika 1970 r. Jan by³ cz³onkiem angielskiej prowincji 'Braci Augustianów', jak popularnie nazywano Zakon w ¶redniowiecznej Anglii. Nie dziwi brak danych biograficznych co do jego osoby - ten sam problem dotyczy równie¿ innych mêczenników tego okresu. Z tego, i¿ Jan Stone zosta³ mêczennikiem w Canterbury, mo¿na wnioskowaæ, ¿e w tym mie¶cie wiód³ ¿ycie we wspólnocie klasztoru Augustianów, która istnia³a tam od 1318 r.

Wcze¶niejsi jego biografowie twierdzili, ¿e studia uniwersyteckie ukoñczy³ conajmniej z tytu³em magistra, je¿eli nie doktora. Mia³ byæ znanym i wp³ywowym kaznodziej± oraz przeorem w Droitwich i wyk³adowc± na uniwersytecie. Sam król Henryk VIII mia³ podj±æ próbê pozyskania go dla swoich celów. Te dane nie znajduj± jednak ¿adnego potwierdzenia dokumentalnego i pozostaj± jedynie legend±. Pewny jest tylko fakt mêczeñstwa Jana Stone'a.

Religijna dyktatura Henryka VIII by³a bardzo wrogo nastawiona do zakonów ¿ebraczych, gdy¿ one mocno trwa³y w wierno¶ci Stolicy ¦wiêtej. Zniesienie klasztorów, na zlecenie premiera Tomasza Cromwella, zosta³o przeprowadzone przez Ryszarda Ingworth'a, by³ego Dominikanina. W pocz±tkach grudnia 1538 r. Ingworth, wys³annik Cromwell'a, uda³ siê w kierunku Canterbury. Po drodze zatrzyma³ siê w Aylesforth, by przeprowadziæ zniesienie miejscowego przeoratu Kartuzów. Do Canterbury przyby³ 13 grudnia, gdzie szybko zakoñczy³ d³ug± tradycjê najstarszej fundacji franciszkañskiej w Anglii (od 1224). To samo sta³o siê z przeoratem Dominikanów.

Nastêpnego dnia, 14 grudnia 1538 r. pojawi³ siê w klasztorze Augustianów. Jego dzia³anie z regu³y polega³o na przed³o¿eniu dwóch pism: jednego, dotycz±cego przekazania dóbr, a drugiego, nakazuj±cego zakonnikom podleg³o¶æ i jednoznaczne uznanie króla Henryka VIII jako g³owy Ko¶cio³a w Anglii. Pisma te mia³ podpisaæ ka¿dy cz³onek wspólnoty.

Ingworth opisa³ wypadki z dnia poprzedniego w relacji dla swego pracodawcy, Cromwella. Z tego krótkiego sprawozdania mo¿na jasno wywnioskowaæ, ¿e Jan Stone jednoznacznie odmówi³ z³o¿enia podpisu na przed³o¿onych mu pismach i przeciwstawi³ siê nieprawnemu przejêciu urzêdu nad Ko¶cio³em przez Henryka VIII, co zreszt± król sam w 1521 r. wyrzuca³ Lutrowi. Ingworth prawdopodobnie próbowa³ nak³oniæ Jana do ustêpstwa, ale musia³ siê przekonaæ, ¿e ten gotów jest raczej umrzeæ, ni¿ zaprzeæ siê katolicyzmu. Jana natychmiast odizolowano od wspó³braci, by ¿aden nie poszed³ za jego przyk³adem. Spróbowano z³amaæ jego opór i poddano przes³uchaniu. Lecz Jan trwa³ przy swoim. Sprawê przekazano samemu Cromwellowi. Jan zosta³ przewieziony do Londynu, gdzie prawdopodobnie przebywa³ w wiêzieniu Tower, ale to tak¿e nie z³ama³o jego wiary. Cromwell podj±³ dzia³ania w 1539 r. by Jana zaprowadziæ przed s±d i skazaæ. Proces i wykonanie wyroku mia³y miejsce w Canterbury.

Miko³aj Harpsfield, ówcze¶ny teolog i biograf innego wielkiego mêczennika, Tomasza Morusa, przekaza³ pewne dziwne zdarzenie, które Jan prze¿y³ w wiêzieniu: "Ten ostatni [Jan Stone] otrzyma³ koronê mêczeñstwa w Canterbury. Ale zanim to nast±pi³o, modli³ siê w wiêzieniu do Boga i przez trzy kolejne dni po¶ci³ i wtedy, nie widz±c nikogo, us³ysza³ g³os, który zawo³a³ go po imieniu, wezwa³ do odwagi i stanowczego przyjêcia ¶mierci za wyznawan± wiarê. Wskutek tego zdarzenia przyby³o mu tak wiele odwagi i si³y, ¿e nie pozwoli³ ani przez namowy, ani przez gro¼by odwie¶æ siê od swego postanowienia. Dowiedzia³em siê o tym od cz³owieka trze¼wego i godnego wiary, który jeszcze ¿yje i któremu Stone to opowiedzia³". To godne uwagi zdarzenie, jedyne w swoim rodzaju spo¶ród 40 mêczenników angielskich, rzuca jasne ¶wiat³o na si³ê ducha ¶w. Jana Stone'a. Wyrok wykonano 27 grudnia 1539 r. Z przeprowadzonej egzekucji zachowa³ siê rachunek, w którym wyszczególnione zosta³y wydatki za sporz±dzenie i ustawienie szubienicy oraz wysoko¶æ zap³aty dla kata i jego pomocnika. Jest to dokument nieludzkiej tyranii i zarazem ¶wiadectwo wierno¶ci naszego mêczennika dla imienia Chrystusa, w którego tak niez³omnie wierzy³.